Wenecja, miasto zakochanych… w fotografowaniu

wpis w: Relacje, Wenecja | 0

  To malownicze miasto o nieprawdopodobnym usytuowaniu zachwyca ilością zabytków. Niejeden raz zagubiliśmy się w labiryncie uliczek i za każdym razem przypadkiem wychodziliśmy na wprost kolejnego niesamowitego budynku. Kamienice hipnotyzują pięknymi dekoracjami, ale najciekawsze i najbardziej zdumiewające są ulice wypełnione … Continued

Wsłuchaj się w Indie

wpis w: Indie, Relacje | 0

Nieodzownym elementem każdej kultury jest muzyka. To ona charakteryzuje i definiuje społeczność. Myśląc o indyjskiej muzyce, pierwsze co nam przychodzi na myśl to Bollywood. Energetyzujący rytm, ludzie tańczący na ulicach, ale czy tak to wygląda w rzeczywistości? Bollywood można śmiało … Continued

Smak Indii – green chili kofta

wpis w: Indie, Relacje | 0

Indyjska kulka wygląda niepozornie. Ot, taki ulepek z ciasta z niespodzianką w środku, a przecież każdy lubi niespodzianki. Tu niespodzianką okazała się być zielona papryczka, którą sprzedawca, szeroko się uśmiechając, dorzucił nam też w stanie surowym. O tyle, o ile … Continued

Podsumowanie Maroka – co zabrać, co zobaczyć i czego spróbować

wpis w: Maroko, Porady, Relacje | 0

Przemierzyliśmy około 1900 km w zaledwie dwa tygodnie i udało nam się zobaczyć wszystko co zaplanowaliśmy. Mieliśmy również czas na zasłużony relaks…. Jednak dwa tygodnie to zdecydowanie za krótko. Byliśmy wyczerpani, poza tym mogliśmy spędzić maksymalnie 2 dni w każdym … Continued

Chefchaouen – przystanek relaks

wpis w: Maroko, Relacje | 0

Kolejnym punktem naszej trasy jest Chefchaouen, piękne miasto położone w północnym Maroku. Zwiedzających przyciąga tu charakterystyczna architektura – błękitne fasady i chodniki. Ten błękit tworzy niesamowicie bajkowy klimat i pomaga się zrelaksować. Mieszkańcy mówią, że malują ściany ze względu na … Continued

Kuskus Tabbouleh

Nic tak nie orzeźwia jak mięta, dodana do wody, w herbacie po marokańsku, czy też w potrawie. Dorzućmy do niej trochę kaszy, warzyw i mamy idealną sałatkę na lato! Pokochaliśmy ją od pierwszego zasmakowania, a mowa oczywiście o kuskus tabbouleh.

Fez – w miejskim labiryncie

wpis w: Maroko, Relacje | 0

Łapiemy nocny autokar do Fezu (ok. 134zł za dwie osoby). Naprzeciwko nas obok starszego Marokańczyka, siedzi młoda Wietnamka i przewraca oczami, bo staruszek całą drogę odśpiewuje pod nosem religijne pieśni, wtóruje mu podobne wycie z radia, ale z lekką nutą … Continued